Moje auto – VW POLO

Vw Polo – "Get think's done"

Polo 6n Ecodriving

6 komentarzy

Ecodriving to pojęcie które przyszło do nas z krajów skandynawskich i staje się coraz bardziej popularne w Polsce.Nic dziwnego że zainteresowanie tego typu jazdą rośnie skoro średnia cena benzyny PB 95 nieuchronnie zbliża się do 6 zł/l. Nie mam tu na myśli wszystkich biednych „zagazowanych” polówek których silniki ulegną poważnym awariom lub rozlecą się prawdopodobnie po kolejnych 30-40 tyś. km przebiegu i to w ramach oszczędności paliwa.
Jak Ecodriving ma się z Polo?. Od pewnego czasu do Polo tankuje równo po 10 litrów paliwa co w prosty sposób pomaga mi w szacowaniu jego zapotrzebowania na paliwo. Przez konsekwentnie stosowane zasady Ecodrivingu udało mi się zejść do rekordowego wyniku w spalaniu miejskim. Na 9,86 l benzyny przejechałem dokładnie 113,2 km co dało mi spalanie w granicach 8,71l/100km. Poza sprawnością techniczną auta należny przestrzegać pewnych kanonicznych zasad Ecodrivingu.
Ruszanie …

  • Ruszaj autem bezpośrednio po uruchomieniu silnika – mój ojciec i dziadek twierdzili że silnik musi się najpierw chwilę rozgrzać przed ruszeniem co jest nieprawdą gdyż marnujemy w tym czasie cenne paliwo!
  • Staraj się parkować na parkingach „na raz” , korekty zabierają ci dawkę paliwa na której mógłbyś przejechać 1-2 km.
  • Pokonując tą samą drogę szczególnie w mieście, wiedząc ze postój na światłach będzie trwał min. 15-20 sekund wyłączaj silniki (nowe auta mają przecież systemy Start-Stop które tak właśnie działają).

Jazda…

  • Nie siłuj Polo ! – z 60 KM sportowca nie zrobisz trzeba ich mieć z 2 razy tyle dlatego staram się każdy bieg wrzucać w granicy 2000 – 2400 obr./min
  • W mieście poruszam się na 5 biegu – trzeba niestety utrzymywać prędkość w zakresie min 55km/h – 60 km/h , co według nowego prawa o ruchu drogowym nie jest teoretycznie łamaniem prawa . Poniżej tej prędkości obroty spadają już do 1500 obr./min gdzie moment obrotowy VW przestaje sobie dawać radę i zaczyna się szarpanie.

Ecodriving VW Polo 6n

Na 5 biegu w mieście polo może nie jest dynamiczne,ale oszczędne.


Hamowanie

  • Hamuj silnikiem – dojeżdżając do świateł redukuj biegi wraz z zmniejszaniem się prędkości.
  • Płynna jazda – jak najmniej hamowania , sprawne przyśpieszanie,jak najszybciej 5 bieg.

Oczywiście wszystkie te reguły są moimi prywatnymi spostrzeżeniami oraz praktykowanymi sposobami które dają realne efekty w ekonomice jazdy. Istnieje dużo więcej sposobów wpływających na oszczędną nazwę bez potrzeby „zagazowywania” naszych polówek.

Advertisements

Written by Marcin Olszewski

11 maja 2011 @ 19:48

komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. W mieście jak nie ma dużego ruchu można pobawić się z pulse$glide. Można osiągnąć naprawdę zdumiewające wyniki, jak w tym filmiku:

    ale do tego trzeba mieć cierpliwość.
    Polecam jeszcze te filmiki jest tam kilka przydatnych takty na oszczędną jadę w mieście:

    NoX

    17 stycznia 2012 at 23:23

    • Temat stary ale akurat pierwszy raz trafiłem. Posiadam 6n2 1,4 MPI (60KM AUD jeśli chodzi o szczegóły) i w ruchu miejskim jeżdżąc poza godzinami szczytu i możliwe najwięcej przelotówkami (mniej świateł, dozwolone 80kph a i tak mi po drodze) wychodzi mi spalanie 6,5-7l/100 a w trybie mieszanym (1/4-1/2 w trasie) udaje się spokojnie zejść w okolice 6l/100.

      Rekord to trasa Radom-Warszawa (75% trasa S7, 25% miasto – Raszyn, Warszawa etc) gdzie zatankowałem do 3go odbicia przed wyjazdem i tak samo po dotarciu na miejsce, spalanie wyszło ok 4,8-5l/100km

      Tak więc cieszy mnie zainteresowanie autora tematem ale myślę, że można powalczyć o lepsze wyniki. 6n chyba aż tak wiele się od 6n2 nie różni.

      Kane

      10 marca 2013 at 22:46

      • Oczywiście. Dokładnie tak samo zachowywało się Polo gdy trasa przebiegała przez przelotówki 70 km/h lub nawet 80 km/h. Spalanie spadało od razu w okolice 7l/100 km.
        Trzeba przyznać, że o niższe spalanie można było się pokusić na wiele sposobów.

        1. Spalanie w mieście 15 tyś. a 500 tyś. to wielka różnica. Ja swoim VW poruszałem się po Poznaniu.W 90 % był to ruch na drogach z ograniczeniem do 50km/h. Częste światła i bardzo częste korki. Ciężko w takich warunkach o oszczędności. Jednak na trasie (zazwyczaj krajówki) jazda do max. 105 km/h nigdy nie przekroczyło 5,5l/100km.

        2.Spalanie zależało także od temperatury. Latem mieściło się w granicach 9 litrów. Zimą -15 &degC, kopny śnieg i korki to nawet 11,5 l/100km.

        3. Jeździłem na oponach 185/55/ R14. Większe 195/40 R15 montowali tylko w Polo GTI. W porównaniu do standardowych R13 o szerokości 165 nie były to ekonomiczne „kapcie”.

        Nie sprawdzałem ale ,pewnie też tak nie jest ale 6n2 zawsze optycznie wyglądało na lżejsze od 6n1. To też ma coś do spalania :).

        Obecnie poruszam się Ford Focusem Tournier 1.8 TDCI (116 KM) w wersji „TDCI Sport”. Zimą przy niesprzyjających warunkach komputer pokładowy wylicza mi 9,5/100km. Normalnie zimą 7,5 – 7,9 l/100km. Latem nawet 6.9 -7,2. Na przelotówkach nie sprawdzałem. Na trasie jednak doznałem szoku. Na krajówce przy prędkości około 90km/h .Komputer pokazał 3.9 l/km. Duże znaczenie ma tu silnik o pojemności tylko 1753cm3.

        vwpolo6n

        16 marca 2013 at 13:21

  2. Coś dużo Ci ta polówka pali. Ja ma polo z silnikiem 1.6 75KM 95rok. Mieszkam w ponad 200tys. Częstochowie (na obrzeżach) i spalanie standardowe to 8,5litra. więc Twoje 9,71 to trochę dużo i to jeszcze na mniejszy silnik.
    Z ekodrivingu to nie polecam gasić silnik na światłach. W ramach oszczędności paliwa targamy akumulator. Przejazd kolejowy to co innego.
    Odpalanie i jazda na zimnym silniku też nie jest dobra. Optymalna temp. pracy silnika to 90stopni, wiadomo, że nie będziemy czekać aż się do niej nagrzeje, ale ta jedna minuta nas nie zbawi, a przedłużysz żywotność silnika. Miałem kiedyś TICO i jazda tuż po odpaleniu silnika skończyła się tym, że zaczął brać olej. jeżeli nie chcesz czekać minuty to poczekaj 30sek. Zresztą moja polówka tak ma, że jak ją odpalę to ma obroty coś około 1250obr/min, a po około 30sek spadają w okolice 1000-1100obr/min i wtedy dopiero ruszam. Ten okres kiedy tłoki i wszystko wewnątrz się nagrzewa jest trudny dla silnika i zanim rozrzuci olej warto poczekać te 30sek, no chyba, że zamierzasz sprzedać samochód w ciągu roku i masz to gdzieś.

    Mariusz

    8 maja 2013 at 12:24

    • Oczywiście że dużo. Jednak w książce do obsługi VW Polo dla 1.4 spalanie po mieście wynosi dokładnie 8,9 l/100km. Więc moje wyniki dodatkowo w wiecznie zakorkowanym mieście (560 tyś – Poznań),nie są specjalnie duże. Dodatkowo szersze opony 185/55 także delikatnie podnosiły spalanie.

      vwpolo6n

      9 maja 2013 at 15:29

    • Oczywiście nagrzewanie silnika, i inne zasady prawidłowego użytkowania silnika także były przeze mnie przestrzegane. Obecnie mam bardzo wrażliwe 1.8 TDCI (115 km) Forda, która wybacza mniej błędów w użytkowaniu niż siermiężne 8 zaworowe 1.4 Polo które uważałem za najlepszy silnik w tej klasie aut z tego okresu. (Porównywałem z 1.4 Opel Corsa, 1.4 Ford Fiesta).

      vwpolo6n

      9 maja 2013 at 15:32


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: